Trendy społeczno-kulturowe a inwestowanie w nieruchomości

Podstawową cechą współczesnych przemian cywilizacyjnych jest przechodzenie do „cywilizacji wiedzy”. Tradycyjne, kapitalistyczne „środki produkcji” takie, jak ziemia, kapitał (w sensie pieniądza) i praca schodzą na dalszy plan. To wiedza staje się podstawą tworzenia wartości dodanej w gospodarce; jest fundamentem poprawy produktywności i zwiększania potencjału w zakresie innowacyjności1. Nawiązując do terminologii A. Tofflera można stwierdzić, że to właśnie wiedza, potencjał intelektualny będzie źródłem kolejnej „fali” rozwoju cywilizacyjnego2. Główną przyczyną nastania „ery wiedzy” jest rewolucja w zakresie technologii teleinformatycznych, co pociągają za sobą rewolucję informacyjną (wyraża się ona w niebywałym zwiększeniu możliwości pozyskiwania i przetwarzania danych oraz szybkiej wymianie informacji w skali globalnej (Internet)). Przemiany te mają wpływ na każdy przejaw życia gospodarczego. Zasadne staje się pytanie: jak nastanie „ery wiedzy” może wpłynąć na inwestowanie w nieruchomości? Na podstawie analizy nowych trendów można zakładać, że atrakcyjność nieruchomości jako przedmiotu inwestowania będzie rosła. Zapewne istotny wpływ w tej kwestii wywierać będzie znaczne polepszenie się procesu zarządzania nieruchomością. Pogląd ten uzasadnia powstawanie nowych technologii i metod zarządzania oraz monitorowania efektywności zarządzania. W związku z tym można spekulować, że z jednej strony nieruchomość inwestycyjna coraz bardziej przypominać będzie przedsiębiorstwo, które świadczyć będzie usługi o coraz to wyższym standardzie (przemawia za tym np. rozwój tzw. dynamicznego zarządzania wartością nieruchomości3). Z drugiej strony, nieruchomość przypominać będzie coraz lepiej dostosowany do wymogów klienta produkt. Fakt ten z pewnością zaowocuje wyższą rentownością nieruchomości jako inwestycji. Rozwój wiedzy na temat rynku nieruchomości zwiększa też szanse na poprawę jego transparentności. Niski dotychczasowy jej poziom jest często przeszkodą w podejmowaniu racjonalnych decyzji inwestycyjnych na wszelakich rynkach (niska transparentność rynku podwyższa bowiem ryzyko inwestowania i obniża jego efektywność)4.

1 Por. Drucker, P.F. (1999), Społeczeństwo pokapitalistyczne, PWN, Warszawa.

2 Toffler., A i H., (1996), Budowa nowej cywilizacji. Polityka trzeciej fali, Zysk i Sp., Poznań za: Mączyńska, E., Prystupa, M., Rygiel, K.., (2004) Ile jest warta …, op. cit., str.15.

3 Mączyńska, E., Prystupa, M., Rygiel, K.., (2004) Ile jest warta…, op. cit., str.17.

4 W tej kwestii już obecnie widać poprawę. W większości państw zachodnich powstają różnorakie indeksy odzwierciedlające sytuację na rynku nieruchomości w ogóle, a także w obrębie danych jego segmentów (np. rynek nieruchomości komercyjnych). Przykładem może tu być niemiecki indeks DIX (Deutscher Immobilien Index), czy angielski IPD, który ma swoje odpowiedniki w większości krajów Europy Zachodniej. Nazwa indeksu wywodzi się od brytyjskiej agendy monitorującej rynki nieruchomości w Europie – International Property Databank.